|
|
...
czwartek, 08 czerwiec 2006, 01:08
|
Kolejny dzień minął... Znów o jeden dzień jestem starsza ... może mądrzejsza.... a może głupsza... któż to wie... Najważniejsze jest przecież to co jest w sercu... dobrze ze choć to wiem... hmmm.... a co będzie jutro?

Życie Kocham Cię nad życie................

..... Ehhh.... i jeszcze jedno.... |
|
Twoje zdanie:
8
|
|
matura
sobota, 27 maj 2006, 20:58
|
został mi jeszcze jeden egzamin... angielski ustny... buuuu.... z polskiego dostalam 20... he he he... zdolna jestem... zartuje... to po prostu jest łatwizna... pozdrawiam wszystkich... pa |
|
Twoje zdanie:
2
|
|
wtorek, 21 marzec 2006, 20:57
|
he he he... A jutro jadę do Częstochowy... Może jakoś zdam tą maturę;)
Cieżki dzień... Ale zawsze może być gorzej;) hmmm... Kładę się spać bo nie wstanę... o 4:00 ;( Buuu.... Dobranoc... |
|
Twoje zdanie:
0
|
|
czas.... wspomnienie bliskich.... i my...
wtorek, 14 marzec 2006, 17:56
|
Ehhh... Dawno tu nie byłam;(
"Gdyby ktoś powiedział ci : od dzisiaj będziesz wiecznie żył... Nawet gdyby całą prawdę znał...  Nigdy nie zaufaj mu!!!
Gdyby ktoś obiecał ci kryształowej góry szczyt... Gdyby nawet kiedyś wspiął się tam... Nigdy nie zaufaj mu!!!
Bo i tak żyje się raz... Niestety tak już jest... Każdy ma tylko swój czas... I nie wszystko można mieć..."
Niestety nie jesteśmy wieczni;( Nigdy nie dowiemy się, kiedy umrzemy i kiedy umrą nasi bliscy... Więc żyjmy każdą chwilą!!! Dlaczego wychodząc z domu nie zawsze żegnamy się z bliskimi? A przecież, kiedy wrócimy może ich już nie być... Albo to oni mogą nas już nie ujrzeć... Ehh... Jesteśmy nie rozsądni gniewając się tygodniami na naszych bliskich!!! Możemy nie zdążyć się już pogodzić...........................
A wówczas nie zostaną po nas nawet dobre wspomnienia.... Tylko fotografie zżółkłe.... Leżące gdzieś na dnie pudła na strychu... Przecież czas nam czasu dał nie wiele.........
„Rosną drzewa... Rosną dziwne drzewa... Okręcone ich kor ony... Wiodą z sobą dziwne swary... Słychać szum dziwnych drzew...
Rosną drzewa... Rosną proste drzewa... Obdarzone ponad miarę... Dumne swej urody darem... Śmieją się z dziwnych drzew...
Kiedyś ranem... Kiedyś letnim ranem niespodzianie przyjdą drwale... Wytną proste ładne bale... Będzie z nich cudzy dom..........”
Czy to daje nam coś do myślenia...?
|
|
Twoje zdanie:
0
|
|
Dla Was...
czwartek, 02 marzec 2006, 22:31
|
He he he... A właśnie przed chwilką weszłam na stronkę gdzie zgłosiłam się do konkursu... Choć nie prowadzę to bardzo, ale to bardzo dziękuję Wam za głosy, które oddaliście na mój blog!!! To fajnie, że komuś podoba się to, co robię!!! Obiecuję, że nie zawiedziecie się na mnie... 3-majcie się cieplutko... Buziaczki!!! A to kwiatek dla Was...
|
|
Twoje zdanie:
2
|
|
Wolność, a wolność...
czwartek, 02 marzec 2006, 19:26
|
A dziś chciałam troszkę porozmyślać o wolności... Czym ona dla nas jest? Większość młodych ludzi myli sens tego słowa z czymś, co tak na prawdę nie ma nic wspólnego z wolnością... Przecież wolność to nie robienie tego, co się chce wbrew innym... Przecież sens tego słowa tkwi tak naprawdę nie w ciele, lecz w duchu...  Dlaczego więc tak wiele osób nie potrafi tego pojąć?
"Wolność polega na świadomym i dobrowolnym wyborze dobra. Wolność to nie moc czynienia tego, co chcemy, lecz prawo bycia zdolnym do czynienia naszej powinności"
Hę... Więc dlaczego często tak płytko pojmujemy tak zaiste znaczenia...? Być może, dlatego że dużo osób nie potrafi się wgłębiać we wnętrze swojej duszy... Nie potrafimy otworzyć się na innych ludzi... Nie potrafimy zrozumieć innych, wiec jak możemy rozumieć samych siebie...? I to, co w nas jest gdzieś na dnie... Nasz najlepszy kawałek... Nasz nieśmiertelny kawałek...
Zamiast duszą patrzymy ciałem... Dlatego wszystko wokół wydaje się nam czarne... Ciało nie potrafi patrzeć w pryzmacie!!!
 "Prawdziwa wolność to ta, dzięki której czyn wyrasta z głębin naszej istoty"
|
|
Twoje zdanie:
1
|
|
Ten głuchy telefon...
środa, 01 marzec 2006, 21:35
|
" Sens nie mówionych słów...  Dźwięk nie zagranych nut... Blask nie zapalonych jeszcze lamp... Nie mów nic... na strunach szyn orkiestra może jeszcze grać!!! "
Dziś czegoś nie powiemy, bo się boimy... A jutro? Jutro będziemy żałować... ale pewnie będzie już za późno...
„Śpieszmy się Kochać ludzi tak szybko odchodzą... (...) Zostanie po nich płaszcz i TELEFON GŁUCHY... ”
Tak to już jest... Więc nie bójcie się mówić tego, co czujecie!!! To wcale nie jest śmieszne i jeśli ktoś was wyśmieje to znaczy, że po prostu ta osoba nie zna prawdziwych uczuć i... tak na prawdę nie Kochała nikogo...
„Może gdzieś obok Ciebie żyje ktoś... ONA i ON... W mrocznych kątach tego domu kryją swe łzy... Kryją marzenia... Może znajdziemy od naszych łez schronienie... Może znajdziemy bajkowy świat... W nim nadzieję... ONA i ON nie wiedzieli, dokąd iść... Oszukani przez los biegną gdzieś... ONA i ON... Wyciągnij rękę pomórz im przezwyciężyć strach, pokonać los!!!  Cicho zasnęli wierząc, że wszystko się zmieni” Ehhh... Nigdy nie traćcie nadziei!!! Walczcie zawsze o Waszą Miłość!!! To bardzo ważne... Może ktoś czuje to samo, co Wy, lecz również się boi... Strach... Czym on właściwie jest? Przecież tak na prawdę jesteśmy silniejsi od niego... Tylko trzeba w to uwierzyć!!! I właśnie takiej wiary życzę Wam dziś w moich notkach... 3-majcie się cieplutko!!! I zawsze walczcie!!!
|
|
Twoje zdanie:
2
|
|
DZIA!!!!!
wtorek, 28 luty 2006, 15:50
|
Wiem... Wczorajsza notka była do kitu!!! Tak... Nie jestem taka... Ale ten wczorajszy dzień... Jakiś taki monotonny... Wiara? Nie jeszcze jej nie straciłam! Nadal wierzę, pomimo, iż nie mam nadziei... Co takiego wczoraj się stało? No w sumie to nic... po prostu zebrało się troszkę... i wybuchło;) Wiem nie można tak!!! Trzeba swe uczucia rozładowywać stopniowo, bo inaczej mogą wybuchnąć w najmniej spodziewanym momencie... Teraz będę o tym pamiętać!!!
Dziękuje za tego komcia od "Constansa" i przepraszam Cię za tamtą wczorajszą notkę;) Widzę, że zaczynasz być stałym bywalcem mojego bloga;) Dzia również za to!
Wspaniali przyjaciele są na szczęście zawsze ze mną! Życzę Wam takich przyjaciół, jakich ja mam... Czasami może ich nie doceniam... No, ale co ja bez nich bym zrobiła...?
A to dla nich... Dla Anuchy, Aśki, Łuculi i całej reszty, która może i nie wczoraj, ale kiedyś zawsze była ze mną, a zwłaszcza dla mojej kochaniutkiej Emilki, która zawsze cytowała mi to, gdy coś mi szło nie tak.... + dedykacja dla Constansa;):
„ Otwieram oczy i biorę się w garść... Nie ma, czym przejmować się!!!
 Bo jest, paru ludzi, bo jest parę w życiu dobrych chwil... Bo jest parę złudzeń, które warto mieć by żyć... Choć raz-tylko raz tu na ten świat Bóg nam pozwala przyjść... Zawsze lepsze coś niż nic...
Czy sięgnę nieba czy sięgnę dna... Wszystko do przeżycia jest!!!
Bo jest paru ludzi, bo jest parę w życiu dobrych chwil... Bo jest parę złudzeń, które warto mieć by żyć... Choć raz-tylko raz tu na ten świat Bóg nam pozwala przyjść... Lepsze coś niż nic!!!
Przez dzień do nocy od nocy po dzień...bez planu w życie to cały mój plan.. Otwieram oczy i biorę się w garść!!! ”
Chce żebyście wiedzieli, że to dzięki Wam - moim przyjaciołom - jestem, jaka jestem i zawsze już taka będę!!! Obiecuję!!!
Znów biorę się w garść!!!! Buziaki dla Wszystkich bywalców!!!!!
|
|
Twoje zdanie:
1
|
|
poniedziałek, 27 luty 2006, 22:37
|

A dziś załapałam depresję... Nie napiszę tu nic... nie mam już siły nawet na to;( Dzień jak dzień, a jednak... Buuu.... Co będę pisać... Dobranoc wszystkim, którzy jeszcze tu wejdą... 3-majcie się jakoś!!!!
|
|
Twoje zdanie:
3
|
|
Jak mam żyć.... jak umierać...
niedziela, 26 luty 2006, 16:09
|
Czy naprawdę potrafimy być tak do końca szczerzy...? Gubimy się w tym... Czasami nawet małe kłamstewko sprawia, że zaplątujemy się w tym, co robimy i brniemy dalej... Trudno jest nam później wydostać się z tej klatki kłamstw... A mogło być tak pięknie... Czyż nie? Wczoraj przeżyłam dziwne zdarzenie, które nauczyło mnie czegoś... Czego? Właśnie tego, że lepsza jest gorzka prawda niż słuszne kłamstwo... Kłamstwo nawet w słusznej sprawie boli jeszcze bardziej... Ranimy nie tylko kogoś, ale i siebie... 
Dziś chce znowu wrócić... Chcę znów być bardziej szczera... Chcę Kochać jak nigdy wcześniej... Pragnę być sobą jeszcze bardziej... Kochać nie tak za coś... Nie konkretną osobę... Bo ona znikła z mojego życia tak po prostu... Pożegnanie? Tak ten krótki uścisk... To znaczyło dla mnie wiele, lecz nigdy już się nie dowiem czy to miało, choć najmniejsze znaczenie dla Jego ego... No, ale pragnę jeszcze bardziej Kochać nie Jego, bo to jest już nie możliwe... Ale Kochać jeszcze bardziej BOGA... Bo w Nim mam jedyną nadzieję... On mi pomógł wiele razy a ja za każdym razem nie potrafię się wystarczająco odwdzięczyć... Więc może, choć to, że będę starać się KOCHAĆ bardziej okazując to, co dnia w postaci miłowania ludzi nawet tych, którzy nie są tego warci pomoże mi lepiej żyć... Już nigdy nie będę oceniać ludzi po ich wyglądzie, po tym, jakie było moje pierwsze wrażenie na ich temat... Bo to tylko złudzenia... Tak na prawdę nie znamy siebie tak dobrze jak myślimy, więc czy można poznać kogoś znając go parę chwil? To po prostu nie realne...

A dziś, kiedy już wiem, co nieco o życiu... Postaram się lepiej żyć, tak aby ludzie którzy mnie znają teraz znali mnie również po mej śmierci...;)
"Nasze życie pędzi jak poemat trzeba tylko znaleźć dobry temat... Trzeba się odnaleźć w każdej chwili... Trzeba być... Tyle jeszcze drogi jest przed nami z tym, że trasę wyznaczymy sami.. Po co dalej w miejscu tkwić... Trzeba żyć!!! " |
|
Twoje zdanie:
2
|
|
Kocham, więc jestem...
piątek, 24 luty 2006, 20:49
|
"Każdy dzień to droga... W Twoja stronę chcę... Niech prowadzi mnie... Jestem jak połowa... Fragment siebie mam... Resztę Ty mi dasz... Okrętnie czas biegnie... Spóźnia się szczęście... W płomieniach, pragnieniach, by powiedzieć wreście...  KOCHAM CIĘ! Dwa słowa proste tak... Wszystko, co chcę Ci dać w tych dwóch słowach masz... Toczą cię nam losy... Smutne twarze dwie wyrzeźbione w łzie... Cichy wzrok tęsknoty... Pusto obok wciąż... Znowu gorzka noc... Me serce wie więcej... Przeczuwa szczęście jak w niebie... Do Ciebie powiem to nareście... KOCHAM CIĘ! "
Dziś wiem, że MIłość potrafi być bezgraniczna... ale czy zawsze ją dostrzegamy...? |
|
Twoje zdanie:
2
|
|
Być sobą, albo nie... oto jest pytanie....
czwartek, 23 luty 2006, 23:33
|
Kolejny dzień minął... Ale dlaczego tak szybko? Jutro już piątek... No i w poniedziałek znowu do szkoły;( Buuuu.... Jak ja tego nie lubię... Wracać po przerwie... No tak, ale kto lubi... he he he....
Dziś znowu oglądałam swoją studniówkę... bajer! Ale dlaczego te najfajniejsze chwile tak szybko mijają? No tak... Po to są zdięcja i filmy, aby zatrzymać te super momenty.... ;);););) ;)··
 "nie odnajdzie więcej nas ta sama chwila..."
Ale od dziś wierzę tylko sobie... Tylu ludzi zamienia się w "kameleonów", że naprawdę już nie wiadomo, komu wierzyć... Przyjaciół oczywiście zostawię na swoim miejscu;) no, ale jeśli chodzi o nowo poznane osoby to będą musiały długo się starać o moje zaufanie..... Ktoś powiedział mi kiedyś, że w dzisiejszym świecie nie można pozostawać sobą, bo dużo się na tym traci i w ogóle nie przeżyje się... Dziś wiem, że ta osoba była najwyraźniej tchórzem... Ja jestem cały czas sobą... Jeszcze żyje!!!! Fakt, że jest czasami trudno, ale to prostsze niż udawanie, czego kolwiek (bynajmniej dla mnie;))... no chyba, że ktoś się urodził w roli artysty;)
"Ciągle pada... A ja... A ja chodzę.. I nie straszna mi wichura i ulewa ani piorun, który trafił obok drzewa... Słucham wiatru, który wciąż inaczej śpiewa.... Ciągle pada;)”
|
|
Twoje zdanie:
0
|
|
To tylko SEN...
czwartek, 23 luty 2006, 01:32
|
"W strugach deszczu rozpływam się, usta drżą i czuje lęk... Po mej twarzy wolno tak toczy się kolejna łza... W strugach deszczu moknie tez fotografia ta w dłoni mej...  Wszystko to, co zostało mi z tamtych chwil... Te wspomnienia, wciąz kręcą się tu... Może tu w ulewie, we mgle zgubie o Tobie sen..."
Życie jest piękne, lecz dlaczego sami sobie je komplikujemy? Czy nie można łatwiej, prościej? Kolejny dzień upływa w melancholijnym nastroju... To wszystko przez tą nie pewność... Wróci, nie wróci... Przecież On nawet nie istniał... Nie był nigdy tym, za kogo się podawał, więc dlaczego wciąż mnie prześladuje po nocach Jego oblicze? Jaki On był naprawdę?... Czy kiedyś się dowiem całej prawdy o człowieku, który po prostu zniknął?... Zniknął w sensie fizycznym, bo chyba me myśli wciąż krążą wokół jego fałszywej osoby... Żegnaj... To już moje ostatnie pożegnanie... Byłeś TCHURZEM... Nie potrafiłeś nawet powiedzieć, co czułeś... A teraz... Jakoś będę musiała sobie poradzić z tym, że mój Anioł był zwykłym człowiekiem, który może kiedyś odnajdzie właściwą drogę swego bytu...
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam...Śpij nocą śnij, niech zły sen Cię nigdy już nie obudzi... Teraz śpij... Niech dobry BÓG zawsze Cię za rękę trzyma, kiedy ciemny wiatr porywa spokój siejąc smutek i zwątpienie... Pamiętaj, że: jak na deszczu łza cały ten świat nie znaczy nic... Chwila, która trwa może być najlepszą z Twoich chwil... Najlepszą z Twoich chwil... Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienie... Żeby umieć żyć bez znieczulenia, bez niepotrzebnych nie spełnienia myśli złych... " |
|
Twoje zdanie:
0
|
|
|
|
| AnnaMR |
24
|
| Cała ja ;) |
| Uparcie kroczę do przodu, pomimo iż błądzę... Wstaje, chociaż upadłam... Kocham, zapominając o cieniu osadzonymw sercu... Wierzę, pomimo, że nie mam nadziei... |
| Zobacz mój profil |
|
|